Mrożona kawa na tarasie.
Mrożona kawa na tarasie.

Często wstępujemy latem do kawiarni by delektować się mrożoną kawą, a jej przygotowanie w domu nie nastręcza w ogóle trudności.

Latem, gdy panuje upał, który ciężko znieść, i gdy potrzebujemy popołudniowego zastrzyku energii, często marzymy o mrożonej kawie z prawdziwego zdarzenia – takiej z pianką, z lodem, stawiającej na nogi. Mrożona kawa jest bardzo łatwa w przygotowaniu, i nie musimy mieć do niej specjalnych akcesoriów jak dla baristów. Zwykłą kawę rozpuszczalną, lub parzoną, po uprzednim przefiltrowaniu z fusów, przelewamy do dzbanka i studzimy. Gdy kawa będzie zimna, dodajemy do niej nieco mleka (osoby uczulone na laktozę mogą wykorzystać mleko sojowe) jednak nie na tyle dużo, by miała beżowy kolor – wystarczy kolor jasnobrązowy. Część mleka spieniamy za pomocą spieniacza do mleka i przelewamy spienione mleko do wysokiej szklanki z kilkoma kostkami lodu na dnie. Możemy też wykorzystać niewielką szklaną butelkę, w którą wlewamy mleko i intensywnie potrząsamy, aż powstanie pianka. Następnie kawę z dzbanka przelewamy powoli, najlepiej przez ściankę, do szklanki. Z wierzchu możemy posypać piankę odrobiną kakao, i włożyć do środka słomkę. Możemy również przygotowaną schłodzoną kawą z mlekiem zalać kulkę lodów waniliowych, a wierzch ozdobić obficie bitą śmietaną i kakao. Kwintesencją ice latte jest duża ilość mleka i bitej śmietany, która łagodzi gorzki smak mocnej kawy, oraz forma podania po schłodzeniu – wówczas taka kawa pobudza, a jednocześnie orzeźwia bez typowego dla gorącej kawy poczucia natychmiastowego rozsadzania żył i przyspieszonego bicia serca. Taka mrożona kawka latem na tarasie potrafi złagodzić ciężki dzień po pracy i dac siłę na jego kolejną część, na przykład przy domowych obowiązkach.