Jak przemycać wartościowe składniki do diety dziecka
Jak przemycać wartościowe składniki do diety dziecka?

Dzieci bywaja strasznymi niejadkami, a ich mamy, którym udaje się zachować je w pełnym zdrowiu, sa prawdziwymi bohaterkami.

Aby dziecko nie było niejadkiem, należy od samego urodzenia kształtowac w nim pewne nawyki żywieniowe. Już niemowlak, po przekroczeniu pewnego miesiąca życia, może próbować coraz więcej warzyw, owoców czy mięs. Gotowe dania dla niemowlaków są oczywiście doskonale przyprawione i łatwe w użyciu, jednak nie należy bazować wyłącznie na nich. Młoda mama powinna umieć samodzielnie miksować warzywa i mięso, i doprawiać je delikatnie, by miały dobry smak, by dziecko uczyło się lubić także te proste, samodzielnie przygotowywane dania. Trzeba dbac o różnorodność pokarmów, by dziecko poznawało i uczyło się lubić jak najwięcej smaków. Wartościowa dieta dla dziecka to przede wszystkim warzywa, owoce i węglowodany z dobrego źródła. Dziecku, które nie ma żadnych alergii pokarmowych, warto serwować na przykład naleśniki z owocami i śmietaną, na słodko, a jednak z wartościowymi składnikami. Gdy robimy zdrowe kanapki, pokażmy dziecku jak wykorzystywać kolorowe warzywa do ich ozdabiania, i niech robi to samodzielnie – często niejadki bardzo chętnie kosztują wykonanych przez siebie potraw, i jest to dla nich ekscytujące przeżycie. Starsze dzieci warto też zachęcać do pomagania w kuchni, by rozwijać ich zainteresowania, oraz pokazywać, że jedzenie to przyjemność, a nie przykry obowiązek. Nade wszystko jednak nie wolno zmuszać dziecka do jedzenia czegokolwiek. Na przykład, gdy nie chce jeść szpinaku, podawajmy mu kanapki z natką pietruszki, która również zawiera żelazo. Dawajmy do picia sok marchwiowy, zamiast zmuszac je do jedzenia gotowanej marchewki. Dziecko z czasem zapragnie samo kosztować nowych dań, a póki co nie wolno go przymusem zniechęcać do jedzenia.

Potrawy z roślin strączkowych
Potrawy z roślin strączkowych

Rośliny strączkowe są bogatym źródłem białka roślinnego, i warto je włączać częściej do swojej diety.

Strączkowe, czyli wszelkiego rodzaju groch, soczewica, fasolka szparagowa, zielony groszek i inne rośliny tego rodzaju, są raczej delikatne w smaku. Ziarna fasoli czy groszku w postaci nieprzetworzonej sa twarde i raczej trudne do przegryzienia, nie wspominając o jedzeniu. Dlatego rośliny strączkowe obłuskujemy, a następnie namaczamy w wodzie przez kilka godzin i gotujemy w bulionie, przyprawach. Są one pełne białka roślinnego, czyli tego najlepiej przyswajalnego przez organizm ludzki. W smaku są bardzo delikatne, i raczej mdłe – dlatego też koniecznie należy je odpowiednio doprawić, a najlepiej gotować w przyprawach, by zdążyły nimi przejść. Rośliny strączkowe możemy podawać w całości lub zmiksowane. Przykładowo, marchewkę z groszkiem serwuje się po podduszeniu w formie kulecz zielonego groszku i pokrojonej w kostkę marchewki. Ale już puree z groszku zielonego robimy z ugotowanymi ziemniakami, marchewką i groszkiem, zmiksowanymi na gładką papkę ze śmietaną i przyprawami. Fasolka po bretońsku to potrawa bardzo popularna, a jej clue stanowi obłuskana fasola w gęstym pomidorowym sosie, z kiełbasą, boczkiem, doprawiona na ostro. Możemy spróbowac również zrobić zupę z soczewicy, lub pierogi faszerowane soczewicą, które to potrawy są fantastyczne, oczywiście po odpowiednim doprawieniu. Fasola najlepiej smakuje bowiem doprawiona na ostro, z chilli, pieprzem, ale także ugotowana z zielem angielskim i liściem laurowym. Zwykły groch po ugotowaniu i zmiksowaniu możemy zmieszać z przyprawami na pyszną pastę, idealną do kanapek.

Eksperymenty w kuchni
Eksperymenty w kuchni

Kuchnia to pole do popisu dla każdego, kto lubi po prostu dobrze jeść.

Chyba mało który eksperyment jest tak bezpieczny i może być tak korzystny w skutkach, jak eksperymenty kulinarne. Gotowanie jest dla wielu osób największą pasją, lub przynajmniej sporą przyjemnością. Jedni mają bardzo wybredny gust i nie smakuje im jedzenie serwowane w restauracjach, lub przez osoby, które gotują w ich domu. Choć zazwyczaj lubimy kuchnię naszych matek i babć, i tęsknimy za nią, to jednak najczęściej nie kojarzy nam się ona z wybitnymi doznaniami smakowymi, a raczej z ciepłem i domowością. Z tym, że posiłek przygotowała nam osoba, która nas kocha, specjalnie wzięła pod uwagę nasze upodobania, podała go z czułością, a nie zimnym wyrachowaniem jak w restauracji. Jednak często tym daniom moglibyśmy wiele zarzucić, a najlepszym sposobem, by się z tym uporać, jest samodzielne gotowanie. Inne osoby z kolei uwielbiają gotować dla innych – testują potrawy, które nigdy nie przyszłyby im do głowy, jeśli tylko wiedzą, że z ich pomocą mogą trafić przez żołądek do serca swojego ukochanego czy ukochanej. Gotujemy z prawdziwą pasją dla swoich dzieci, starając się dawać im to, co wartościowe, i co spałaszują z uśmiechem na ustach. Bardzo korzystne w gotowaniu jest to, że możemy wymyślić niemal dowolne danie, zaserwowac je w inny sposób, niż dotychczas znane, przyprawić pod swoje własne upodobania. Możemy zatem eksperymentować, wrzucając do sałatki ulubione składniki, i łączyć je ze sobą ciekawymi sosami samodzielnie wymyślonymi. W ten sposób powstają naprawdę wyśmienite potrawy, którymi możemy zaskoczyć swoich bliskich. Co więcej, takie eksperymenty przeważnie się udają, a gdyby nie – można je śmiało zutylizować.

I ty możesz zostać barmanem
I ty możesz zostać barmanem

Kursy barmańskie oferują sposoby na poszerzenie swoich umiejętności, ale serwowania drinków możesz nauczyć się także w domu.

Tak naprawdę większośc drinków, które otrzymujemy w restauracjach pod dziwnymi nazwami, moglibyśmy z powodzeniem wykonać w domu. Przykładowo, wódka z sokiem, na przykład z jabłkowym i szczyptą cynamonu, będzie fantastycznym i mocno rozgrzewającym drinkiem. Słynnego wściekłego psa wykonasz wlewając do wódki sok malinowy i kroplę tabasco. Mając w domu na przykład vermut, cytrynowy napój gazowany, plasterek cytryny i parę liści mięty, możesz wykonać pysznego, ziołowo-cytrusowego drinka. Drinki podawane w knajpach to bowiem nic innego jak tylko alkohol zmieszany z sokiem lub napojem, doprawiony świezymi ziołami i owocami. Z pewnością często na rodzinnych przyjęciach serwujesz colę z whiskey i kilkoma kostkami lodu, możesz też przygotować grzane wino podgrzewając je z przyprawami takimi jak goździki, cynamon i imbir oraz podając z plastrem pomarańczy. Nie ma praktycznie takiej kombinacji napojów i alkoholi, która w odpowiednich proporcjach nie dałaby pysznego drinka – Twoja w tym głowa, by odmierzać proporcje i bawić się smakami, na przykład gdy nie masz w domu nic innego jak tylko butelkę rumu i sok pomarańczowy – być może udałoby się z tego stworzyć ciekawą miksturę? Ciekawym drinkiem jest orzechówka z mlekiem, która daje smak pysznego, mlecznego koktajlu orzechowego, z wyraźną zawartością procentów. To także idealny drink dla osób, które nie lubią pić na pusty żołądek, i nie chcą nazajutrz zbytnio cierpieć. Jeśli jednak nie przepadasz zbytnio za samodzielnym eksperymentowaniem lub boisz się wylewać niezbyt udanych wyników tych eksperymentów, zaopatrz się w dobry podręcznik lub kilka przepisów z Internetu.

Świeże zioła w kuchni
Świeże zioła w kuchni

W kuchni bardzo często używamy świezych ziół, warto zatem poznać te podstawowe i wiedzieć, kiedy ich używać.

Podstawową zasadą używania świeżych ziół jest to, by stanowiły one zaledwie aromatyczny dodatek do potraw, nie tłamsiły ich smaku, oraz by ich smaki dobrze współgrały z potrawą – tu akurat musimy zdać się na własny smak, choć generalnie możemy niektóre zioła do określonych potraw podawać w ciemno. Popularne w polskiej kuchni zioła to koperek i natka pietruszki. Koperek dodajemy najczęściej do ziemniaków, do różnych sosów, sałatek i surówek warzywnych. Natka pietruszki z kolei jest silnie aromatycznym ziołem, które świetnie smakuje w połączeniu z potrawami jajecznymi, oraz w towarzystwie majonezu i śmietany, a także warzyw. Coraz częsciej w doniczkach na naszych parapertach gości też mięta i jest to kolejne fantastyczne zioło, które jednak serwujemy głównie w towarzystwie owoców i alkoholi, a zatem w rozmaitych drinkach, sokach i sorbetach. Mięta podkreśla smak owoców, oraz dodaje im świeżości. Rozmaryn czy tymianek serwujemy głównie w towarzystwie ryb oraz mięs, szczególnie tych pieczonych. Warto pokusić się też o doniczkę z bazylią i oregano, które możemy wykorzystywać w potrawach kuchni włoskiej, dodawać je do sałatek z pomidorami i serami śródziemnomorskimi, oraz do pizzy. Jako ziele w kuchni możemy też potraktować szczypiorek w różnych jego odmmianach – ten drobnolistny, cieniutki i jędrny idealnie się kroi, więc świetnie będzie pasował do natki pietruszki i koperku. Szczypiorek w zasadzie możemy serwować prawie do każdej potrawy, czy to mięsa, warzyw czy sosu, i każdej z nich nada on wyjątkowego smaku. Również zwykłe kanapki posypane świeżymi, posiekanymi drobno ziołami stają się zupełnie inne, i mają wyjątkowy aromat oraz wartości odżywcze.